piątek, 23 marca 2012

Rozdział czterdziesty

Właśnie odbywała się pierwsza próba z Valerie. Najpierw chłopcy przećwiczyli układ z Rachel, a potem zaprezentowali go nowej managerce. Pochwaliła zarówno ich, jak i moją przyjaciółkę. Powiedziała, że świetnie się spisała i że przypuszcza jak trudne musiało być zapanowanie nad nimi - zdążyła już poznać nierozgarnięcie chłopców. Ale wbrew temu co przypuszczała, Rachel świetnie sobie radziła na próbach. Chłopcy wręcz bali się jej, kiedy była w złym humorze. Pamiętam, jak kiedyś przyszłam do nich na próbę, a ona wyżywała się na nich, krzycząc. Żaden nie ośmielił się jej sprzeciwić. Cała Rachel - potrafiła być zarówno urocza, jak i straszna. Ale to za to wszyscy ją kochaliśmy.  Za to kim jest.
Nagle rozbrzmiał telefon Valerie.
- Halo? Przepraszam skarbie, ale chyba jednak dzisiaj się nie uda. To nie moja wina, naprawdę. Zadzwonili do mnie, że muszą przełożyć spotkanie na dziś. – chwila przerwy. Osoba po drugiej stronie coś mówiła. – Wiem, że obiecałam, że tym razem na pewno nie odwołam naszego wspólnego obiadu, ale nie mam wyboru. – kolejna przerwa. Po chwili zerknęła na naszą grupkę i uśmiechnęła się. – Poczekaj chwilę, zaraz oddzwonię, dobrze? – rozłączyła się i ruszyła w naszą stronę.
Spoglądnęłam na pozostałych. Wyglądało, że również nie mają pojęcia, o co może chodzić.
 - Mam do was prośbę. – powiedziała. – Obiecałam mojej córce, że zjemy dziś wspólny obiad, ale niestety mam ważne spotkanie. Miała wcześniej jakieś plany, ale odwołała je, bo myślała, że uda nam się spotkać. Nie chcę, by kolejny raz spędzała południe sama z mojej winy. Moglibyście dotrzymać jej towarzystwa? Byłabym wam bardzo wdzięczna.
- Oczywiście. – odparł Liam. – Ile lat ma pani córka?
- Osiemnaście. Jesteście wszyscy w podobny wieku, więc powinniście się dogadać. Diana to naprawdę miła i pogodna dziewczyna.
- W takim razie nie widzimy przeszkód. – uśmiechnął się Louis.
- Bardzo wam dziękuję. Już czeka w Nandos…
- Nandos?! – Niall’owi rozbłysły oczy, na co wszyscy się zaśmialiśmy.
- Tak, w Nandos. – Valerie również się śmiała. – Zaraz do niej zadzwonię i powiem, żeby czekała na niespodziankę.
- A jak rozpoznamy, która to ona? – spytałam.
- Jest dość wysoka i ma długie, rude włosy.
Zauważyłam jak Harry drgnął. Długie, rude włosy? Na pewno skojarzyło mu się z Rose…
- Lepiej do niej zadzwonię, zanim straci cierpliwość i pójdzie sobie. – powiedziała Valerie, przykładając telefon do ucha.
- A my już pojedziemy. – oznajmił Louis.
Wyszliśmy z budynku i pojechaliśmy samochodem chłopców pod restaurację Nandos. Widziałam jaki Niall był napalony. Jego uczucie do jedzenia, było tak głębokie, że aż ciężko to pojąć. Było to jednak zarazem bardzo zabawne, biorąc pod uwagę, że jego miłość była niestety nieodwzajemniona. Cóż za pech…
Zaparkowaliśmy, po czym ruszyliśmy w kierunku wejścia do restauracji.
- Szczerze mówiąc to jeszcze nigdy nie jadłam w Nandos. – przyznałam.
- Nigdy?! – zdziwił się Niall.
- Nigdy.
- W takim razie trzeba nadrobić te stracone lata. – wyszczerzył się. – Nie mogłaś trafić na lepszego towarzysza do pierwszego posiłku ode mnie.
- Domyślam się. – uśmiechnęłam się.
Weszliśmy do środka, gdy Harry oznajmił nam, że musi skorzystać z toalety. Przewróciliśmy oczami, po czym zaczęliśmy rozglądać się za Dianą. Z początku nie widzieliśmy nikogo, kto mógłby nią być, lecz w końcu ujrzałam rudowłosą dziewczynę, siedzącą samotnie przy stoliku na końcu sali.
- Hej, to pewnie ona. – zwróciłam się do reszty, wskazując w jej kierunku.
Podeszliśmy do niej.
- To ty jesteś Diana Moore? – zapytała Rachel.
- Tak. A wy to kto? – spytała mrużąc oczy.
- Jesteśmy twoim dzisiejszym towarzystwem. – oznajmił uśmiechnięty Louis, rozsiadając się na krześle obok dziewczyny. – Twoja mama przysłała nas, żebyś się nie nudziła.
W odpowiedzi Diana tylko prychnęła. Najwidoczniej nie była zadowolona naszą obecnością. Nie zważając na to dosiedliśmy się do stolika.
- Zamawiamy coś? – spytał Zayn.
- No ba, że tak. – odparł Niall, któremu już zaczynała cieknąć ślinka.
- Ja już sobie zamówiłam. – mruknęła Diana.
Po chwili przyszedł do nas kelner i zebrał zamówienia, po czym oddalił się.
Pomimo naszego pozytywnego nastawienia i prób nawiązania przyjaznej rozmowy, Diana nadal siedziała naburmuszona, a na dodatek zaczęła się do nas chamsko odzywać. „Naprawdę miła i pogodna dziewczyna, hmm?”, wspomniałam słowa pani Moore, wątpiąc w ich prawdziwość.
- Hej, a gdzie Harry? – zauważył nagle Louis.
- Chyba nadal w toalecie. – stwierdził Liam.
- Kto to Harry? – spytała Diana. – Kolejny idiota z waszego zespołu?
- Ja jestem Harry. – odezwał się ktoś.
Odwróciłam się i zobaczyłam jak lokaty posyła Dianie jeden ze swoich najpiękniejszych uśmiechów.
- Sory, że tak długo, ale wychodząc natknąłem się na fanki. – zwrócił się do nas.
- Nie ma sprawy. – odparł Liam.
Harry zajął miejsce, oczywiście obok Lou, po czym zamówił również danie dla siebie. Spoglądnęłam na Dianę, która od momentu pojawienia się lokatego nie odezwała się ani słowem. Zamiast tego siedziała z zarumienionymi policzkami. Natomiast Harry rzucał co jakiś czas flirciarskie spojrzenia w jej kierunku, na co ona spuszczała głowę zawstydzona.
Nagle coś stuknęło o podłogę.
- Widelec mi spadł. – powiedziała Rachel, po czym schyliła się, by go podnieść. – Kurde, nie mogę go znaleźć. Amanda, pomóż mi! – powiedziała, wciągając mnie pod stół.
- Co ty wyrab… – nie zdążyłam dokończyć, gdyż Rachel zasłoniła mi usta ręką.
- Zauważyłaś, że Harry i Diana wpadli sobie w oko? – szepnęła.
Kiwnęłam głową, uśmiechając się.
- Dobrze na nią wpływa. Od kiedy się zjawił nie jest już taka pyskata.
- Wykorzystałaś tak badziewny trick z filmów jak „upuszczenie” – pokazałam palcami cudzysłów – widelca tylko po to, żeby mi o tym powiedzieć?
- Tak. – wzruszyła ramionami.
- Proszę cię. – wywróciłam oczami.
- Dziewczyny, macie ten widelec? – nagle pod stołem pojawiła się głowa Zayn’a.
Pisnęłam przestraszona.
- Spokojnie. – zaśmiał się. – Ale po prostu zastanawiamy się, czy będziecie jeść przy stole, czy może raczej pod?
- Preferujemy przy. – odparła Rachel, udając, że w końcu dostrzegła swój widelec.
Podczas jedzenia Diana odezwała się tylko kilka razy i to tylko, gdy ktoś ją o coś zapytał. Kiedy Harry zaproponował jej dolewkę coli spiekła buraka i po chwili jąkania się, odparła, że nie, dziękuje. Po skończonym obiedzie opuściliśmy Nandos (pomimo rozpaczania Niall’a, któremu serce się łamało) i udaliśmy się na spacer do parku. Louis szukał Kevina wśród gołębi, jednak te panicznie się go bały i uciekały, gdy tylko napotkały jego pełen fascynacji wzrok. Liam próbował dogadać się jakoś z Dianą, która na nowo miała niewyparzony język, a Harry obserwował ich, śmiejąc się z nieudanych prób przyjaciela. Natomiast ja i Rachel byłyśmy zajęte całowaniem naszych chłopaków.
- Kocham cię. – mruknął Niall, kiedy zrobiliśmy sobie przerwę na zaczerpnięcie oddechu.
- Bardziej niż jedzenie? – spytałam.
- Bardziej.
- Więc musisz mnie naprawdę mocno kochać. – uśmiechnęłam się.
- Oj tak. – wyszczerzył się, całując mnie po raz kolejny. Niestety po chwili brutalnie nam przerwano.
- Rachel, co ty wyrabiasz?! – oburzyłam się. Moja przyjaciółka złapała mnie za rękę i odciągnęła od Niall’a.
- Popatrz. – wskazała palcem w jakimś kierunku. Przeniosłam wzrok w tamtą stronę i ujrzałam ciekawy widok. Harry i Diana oddalili się sami. – Nie jesteś ciekawa, o czym rozmawiają?
- W sumie to jestem. – stwierdziłam szczerze.
- To chodź. – pociągnęła mnie w ich kierunku. – Zaraz wrócimy chłopcy. – zwróciła się do Zayn’a i Niall’a.
- Co ty robisz? – spytałam moją przyjaciółkę.
- Zakradniemy się i podsłuchamy trochę. – oznajmiła, a ja zauważyłam błysk w jej oczach.
- Chyba nie powinnyśmy tego robić…
- Oj, daj spokój. To nic takiego. – przekonywała. Ostatecznie poddałam się.
Zakradłyśmy się po cichu, starając się by nas nie zauważyli. Na szczęście nie było to trudne, byli zbyt zajęci sobą nawzajem.
- Tu powinnyśmy dobrze słyszeć. – stwierdziła Rachel, zatrzymując się za drzewem.
- Wiesz Diana, chciałem cię o coś spytać… – odezwał się Harry.
- Zdążyłyśmy na najciekawszy moment. – moją przyjaciółkę ogarniała euforia.
- Czy… – kontynuował lokaty. – Czy myślisz, że mam jakieś szanse u twojej mamy?
W tym momencie obie z Rachel zaliczyłyśmy poker face’a.
______________________________________________________________________

Tym razem nowy rozdział pojawił się szybko, cieszycie się? :D
Oh, toż to już 40! :o Rozdział o tak zacnym numerku dedykuję Ronnie <3 Ona już wie za co haha xd
Tak w ogóle to jak Wam się podoba końcówka haha? :D
Co do imienia nowej bohaterki to widziałam je już w dwóch opowiadaniach i wahałam się, czy nie dać jej innego imienia, żeby uniknąć mylenia się z bohaterkami innych opowiadań, ale ostatecznie je wykorzystałam. Od zawsze podobało mi się to imię i już od jakiegoś czasu chciałam nazwać tak jakąś bohaterkę :)
Całusy,
Olga
P.S. Na moim drugim opowiadaniu "One more time" pojawił się wczoraj 6 rozdział po długiej przerwie. Serdecznie zapraszam :) Niektórym to opowiadanie może się z początku wydać nieco dziwne, ale mam prośbę: nie zrażajcie się od razu. Może później przypadnie Wam do gustu ;) Kiedy skończę I'll take you to another world to opowiadanie będzie moim "głównym" :)

83 komentarze:

  1. hahahahahahahahahha takiego zakonczenia sie nie spodziewalam zaskoczylas mnie super :D
    czekam na next

    OdpowiedzUsuń
  2. Hahahhaa :D
    Dowaliłaś z tą końcówką + Dziękuje za dedykacje ^.^
    Mój pomysł się przyjął *.* ♥
    Czekam na dalsze pomysły♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Boże, dziewczyno kocham cię... a Hazza i ta mama tej Diany, omg węź nie spodziewałam się :D czekam na następny... i zapraszam do mnie. jest na razie prolog.. ale może potem dodam :D http://alien-loves1d.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. genialny jak zwykle! :D kocham ten blog :D i czekam z niecierpliwością na następny! : 3 zapraszam na mój : http://fuck-my-life-forever.blogspot.com/ . ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. O Lol. Aj Harry Harry, nie grzeczny . xd
    Genialnie ;d

    OdpowiedzUsuń
  6. SUPER
    ZAPRASZAM NA SWÓJ;
    http://onedirectionnnnilikeit1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie no, to ostatnie mnie normalnie zabiło. Oczywiście pomijając Kevin'a i ten widelec *-* Super ;p

    OdpowiedzUsuń
  8. hahahhahahaha napierdalam !! tego się nie spodziewałam . naprawdę :d no ciekawe czy będzie miał jakieś szanse ? xd

    weź w ogóle wyjdź i oddaj mi swój talent do pisania -.- :p
    oczywiście podziwiam . wczoraj dodałaś jeden rozdział teraz drugi :)przyczyniła się w pewnym sensie do tego twoja choroba :p a może załóżmy jakiś klub chorujący ? xd
    @One_Romance xp

    OdpowiedzUsuń
  9. O kurde. hahahaha. ja tutaj sobie mowie ze nowe romansidlo sie szykuje a Ty mi taki numer odwalasz?! Hahahaha. no nie moge. Mile zaskoczenie ! :) Love_Horanx33

    OdpowiedzUsuń
  10. suuuper! a jaka ciekawa końcówka :d
    szczerze się tego nie spodziewałam :D
    z niecierpliwością czekam na nexta :D :*

    OdpowiedzUsuń
  11. MAMY ? Że cooo ? Kurde hahahahahahahaha . Już myślałam że coś między nimi będzie ... hahaha . ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. O JA PIERDZIELE, HARRY I JEGO PYATNIE: CZY MYŚLISZ, ŻE MAM SZANSĘ U TWOJEJ MAMY? Totalnie mnie rozwaliło XD

    OdpowiedzUsuń
  13. OMFG! jaka końcówka! moja szczęka nadal jest na podłodze. O.O
    dobre, serio dobre! :D
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  14. Końcówka całkowicie mnie zaskoczyła ;o U mamy?! hahahaha oj Harry ;D proszę, dodaj następny rozdział szybko. po prostu nie mogę się doczekać reakcji Diany xd
    @stranger172

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale facepalma strzeliłam!!! Mówię ci!! Ale jak to u mamy? No ja rozumiem, że Harold woli starsze panie...ale, no nic...

    OdpowiedzUsuń
  16. Hahahahahaha xD Jak zwyłam z tej końcówki. :D O ja pieprze. Hahahaha :D Zajebisty rozdział jak zawsze :3 Dzisiaj nie będę pisać jakiegoś obfitego komentarza bo padam na twarz -.- następnym razem to nadrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  17. aaaa no nareszcie coś nowego zaczęło się dziać :D nowa bohaterka też super (; ostatni tekst powala hahah
    @Pauljnaa

    OdpowiedzUsuń
  18. O MÓJ BOŻE, HAHAHAHHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA
    "- Czy… – kontynuował lokaty. – Czy myślisz, że mam jakieś szanse u twojej mamy?" O nie, zabiłaś mnie, hahahaha XD
    Ja tu se czytam, a tu nagle jeb ze śmiechu XD

    Dawaj następny! <3

    OdpowiedzUsuń
  19. hahahahahah koncówka mnie powaliła :D
    Dawaj następny !


    Paula. ♥

    OdpowiedzUsuń
  20. Ahahaha, ale dowaliłaś tym ostatnim zdaniem :D Utrudniasz mi moje oduczenie się strzelania facepalma! XD Co do rozdziału too..za krótki noo! xd Uwielbiam tą miłość Niall'a do jedzenia :3 Szukanie widelca pod stołem, zawsze spoko xD Kurde, nie wiem jak można być wrednym dla One Direction! ;< No i weeeź, ja tu miałam nadzieję, że zaprosi ją na randkę, a tu dupa... JESTEŚ ZŁAAA! :3

    OdpowiedzUsuń
  21. Olga ! ... "poker face" ??? :O
    nie spodziewałabym się tego po tb aby napisac to w opo :o
    To takie nie podobne do cb xd
    ale rozdział fajny :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znasz mnie tak dobrze jak Ci się zdaje, ale spoko..

      Usuń
  22. HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAH. Myślę, ze Diana się tam załamała po pytaniu Hazzy...
    A poza tym to świetny rozdział, jak zawsze zresztą.:))
    Czekam na nastęępny! ♥

    OdpowiedzUsuń
  23. Haha zakończenie po prostu Boskie!! Jednym słowem rozwaliło mnie xD Kurcze nie mogę przestać się śmiać...Miałam nadzieję...Po prostu tak czytam i czytam i myślę na pewno Harry będzie spotykał się z Diana a tu takie coś? Z jej mamą...WTF? Haha bardzo podoba mi się taki zwrot akcji :D Czekam na kolejny (mam nadzieję, że także tak szokujący) rozdział. Co do Diany. Myślę, ze musiało jej się zrobić przykro gdy usłyszała, ze chodzi o jej mamę a nie o nią xD

    OdpowiedzUsuń
  24. HAHAHAHA, KOŃCÓWKA MISTRZOWSKA ! <3 Przez cały czas myślałam, że on coś do Diany, a tu bum i szok. xd kocham to ! dawaj szybko next ! <3 x

    OdpowiedzUsuń
  25. Zajebisty i zaskakujący. Myślałam że Harry będzie startował do tej Diany a nie do JEJ MATKI. Jak to przeczytałam myślałam że padnę, po prostu mnie zamurowało przed kompem XD

    OdpowiedzUsuń
  26. znasz moją reakcję!! na GG ci opisywałam co czuję xdd
    ty mi tu taką nadzieje robisz a potem.... ale dojebałaś -.- xdddd
    czekam aż mi wyjaśnisz i powiesz TO o czym miałaś mi powiedzieć :p
    ten rozdział jak zawsze zajebisty
    Czekam na next,
    Zuza xx

    OdpowiedzUsuń
  27. Kolejny rozdział, jak zawsze super :). Czekam na więcej.
    Zapraszam na ---> http://foto-codzienne.blogspot.com/ do czytania, komentowania oraz do obserwowania. To dla mnie bardzo ważne.

    OdpowiedzUsuń
  28. szok! JEJ MAMA I HAZZA?! AHHAHAH XD nie spodziewałam się. :D buu! nie chce żebyś kończyła te oopowiadanie, bo je wręcz kocham. :C

    OdpowiedzUsuń
  29. OMFG, ale masakra piłą mechaniczną! Znaczy nie rozdział, ale końcówka. I nie sposób napisania końcówki tylko to co się wtedy wydarzyło. Żeby było jasne. Oooooo gasz, ale porażka. Harry, jestes debilem.
    A Diana jest dziwna.
    W każdym razie to jest mój ulubiony rozdział! Definitely!
    Pozdr
    xooo ♥
    Emson

    OdpowiedzUsuń
  30. OMG OMG OMG U twojej mamy..:) Hahaha Zajebisty koniec..:) Kurde wgl cały rozdział extra a to z widelcem..:) Wow jesteś SUPER.:)

    OdpowiedzUsuń
  31. hahahahah o ja nie moge ! Hahahh normalnie padlam ! hahaha kurcze, jak Hazza wywalil na koncu z ta matka ! O.o hahaha ja bym walnela facepalma i wybuchnela glosnym smiechem ! xd
    Albo trick z widelcem :D hahaha No i gadka pod stolem :D
    Uhuhuhu, slodkie bylo jak Amanda calowala sie z Niallerem i on, ze kocha ja mocniej niz jedzenie <3
    Czekam na kolejny :D Nooom, szybko dodalas rozdzial ! O.o Jak zobaczylam tweet od ciebie to jeszcze zastanawialam sie czy to aby nie o poprzednim rozdziale, a tu szok ! O.o :D Bo nowy ! xd

    OdpowiedzUsuń
  32. też zaliczyłam facepalm'a, gdy przeczytałam końcówkę :)
    i nie ma to jak subtelna sztuczka z widelcem ;D
    rozdział zajebisty <3

    OdpowiedzUsuń
  33. ja na miejscu ich bym wyszła i powiedziała : czy ty kurwa sobie jaja robisz ?? ;P Zuza . Tak ta z gg xd

    OdpowiedzUsuń
  34. Końcówką mnie dobiłaś, noo :o
    Gratuluję Hazza <3 i czekam na następny.
    zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ale mnie rozpierdoliłaś ta końcówką ! hahahahaha

    OdpowiedzUsuń
  36. O jeny jaka koncówka chyba kazdy się czegos innego spodziewał :D xoxo swietny rozdział :D:*

    OdpowiedzUsuń
  37. Hahahahahahahahaha a Harry xD Już myślałam, że on będzie z tą Diana haha. Rozdział zajebisty. Czekam na next <3
    ~@I_LoveZayn_1D

    OdpowiedzUsuń
  38. OMG ! :D

    skąd ci się te zajebiste pomysły mnożą ?! :D

    na serio podziwiam i cb i twojego bloga !

    świetna jasteś...

    kochana tak trzymaj ! :D

    http://our-love-1d.blogspot.com/

    ps Napisz mi kiedy nowy bo się nie mogę doczekać :D

    OdpowiedzUsuń
  39. Okey... To było co najmniej dziwne! Zaliczyłam zgona. xD
    Nieźle, ale nie mogę powiedzieć, że się czeoś takiego nie spodziewałam. Harry jest jakiś niewyżyty... xD
    A następny rozdział kiedy?
    @YooungFoorever

    OdpowiedzUsuń
  40. ha ha ha :) zajebisty jak zwykle :) końcówka mnie rozwaliła :) harry znowu do starej zarywa :) @Piekna_vampirka

    OdpowiedzUsuń
  41. Końcówka zajebista bez dwóch zdań. Czekam na kolejny rozdział. :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Super :)
    Zapraszam także do siebie ---> http://foto-codzienne.blogspot.com/ zapraszam do czytania, obserwowania i komentowania wszystkich.

    OdpowiedzUsuń
  43. http://iwant1direction.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  44. Nie, po prostu mam problem z podniesieniem się z ziemni. Ten przedostatni fragment, to tak na serio? Hahahahaha. Okej, powaga.... Jeśli Harold ma takie upodobania, to nic mi do tego. Poza tym chciałabym zobaczyć minę Diany... Albo chociaż ten poker face Amandy i Reachel :D
    Poza tym cały rozdział mi się podoba. I to Nandos... Przez ciebie zrobiłam się głodna, tak więc przepraszam, idę sobie. Czekam na następny <3

    OdpowiedzUsuń
  45. hahahahahaha.jebłam!! nie no pytanie Hazzy mnie rozwaliło.. jprd !hahaha...dobre, ten to jak coś palnie to masakraa !! ja tu myślę,że zapyta czy ma u niej, a on czy u jej mamy.. leżę i się śmieje... nie noo;D cały rozdział zajebisty, ale to już wiesz ;D czekam na następny.. ciesze się, ze Amanda zaczęła rozmawiać z tatą i że sprawa się udała .;DD mój TT: @kika1613

    OdpowiedzUsuń
  46. Chciałaś, więc Cię informuję. U mnie już pojawił się pierwszy rozdział. Zapraszam. :*

    OdpowiedzUsuń
  47. Dziewczyno jesteś najlepsza , twoje opowiadanie jest świetne :):)
    Końcówka była najlepsza , szczerze zrobiłam to samo co Amelia i Rachel hahaha :D Życzę weny i fajne że wznowiłaś pisanie tego drugiego opowiadania :)
    Twoja wierna czytelniczka :*

    OdpowiedzUsuń
  48. HAHAHAHAHAAHAHHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHHAHAHAHAHAHAHHAHAHAAHAHHAHAHAHAHAHAHAHHAHAHAHAHAHAHAHAHHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHHAHAHAHAHHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHHAHAHAHAHAHHAHAHAHAHA.XDD LEŻE ZE ŚMIECHU.XDD

    OdpowiedzUsuń
  49. chyba sama zaliczyłam poker fejsa, gdy przeczytałam ten rozdział, a już na pewno, kiedy doszłam do pytania Harry'ego.
    ŻE CO KURDE?
    Ja myślałam, że tu coś z Dianą będzie,a tu taka 'niespodzianka'? Z jej mamą.. Mhm..
    W sumie to ciekawa koncepcja, ale też domyślam się jak zareaguje Diana na to pytanie..
    CZEKAM <3

    PS. Że niby jak skończyć TO opowiadanie?? o__O
    Szkodaaa. wszystko, co dobre - szybko się kończy xDD
    <3

    OdpowiedzUsuń
  50. ja też zaliczyłam Poker Face :D jej świetnie ;D juz sie nie moge doczekać nexta :D

    OdpowiedzUsuń
  51. ZAKOŃCZENIE - hahahahahah , zaje.biste . XDDD . chyba nikt sie nie spodziewał . :DDDD , brawa za wyobraźnię . XDDDD . szacun .

    OdpowiedzUsuń
  52. zakończenie świetne jak i oczywiście cały rozdział ;p

    OdpowiedzUsuń
  53. Ale Ty wiesz, że zabiję, jak skończysz to opowiadanie? xD
    Nie spodziewałam się takiego końca! Very Mega Cool :D ;p

    OdpowiedzUsuń
  54. Osz kuuurde! Nie no koniec najlepszy!! Nie tylko one zaliczyła poker face'a ja także!! Zamurowało mnie to xD Hahahahahaha ty to masz wyobraźnie! Nie spodziewałam sie czegos takiego :D Potrafisz człowieka zaskoczyć :D Jestem strasznie ciekawa jak to sie dalej potoczy więc pisz szybko ten rozdział bo w tym momencie jestem taaaaak ogromnie ciekawa że nie wiem czy będę w stanie wytrzymać :D:D

    OdpowiedzUsuń
  55. Chyba najlepszy rozdział xd bardzo mi się podoba jest śmieszny i ciekawy, super !!!

    OdpowiedzUsuń
  56. ahahahahahahaha dziewczyno tą końcówką rozwaliłaś system :D nigdy nie mogła bym sie spodziewać takiego śmiesznego zakończenia , do tej pory turlam sie ze śmiechu , udało ci się , czekam na następny . A w międzyczasie zapraszam do sb - http://truelove-onedirection.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  57. hahahahhaah koncowka najlepsza! juz myslama ze bedzie tam czy ma szanse u niej a ten z mama wyjechal! hahahahaha pomysl genialny.

    zapraszam 1d-gotta-be-you.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  58. o nie! zabiłaś mnie tą końcówką xd a ja już myślałam, że pomiędzy nimi coś będzie:D hahaha , no nie xdd

    OdpowiedzUsuń
  59. Weź tą końcówkę wyjaśnij czymś typu
    - *dalej zadaje takie pytania a potem mówi specjalnie głośniej ' dobra kończymy tę scenke nie róbcie takich wielkich oczu Rachel i Amanda ' (chodzi o to,że on specjalnie tak mówił bo wiedział ,że one podsłuchują ) chce zeby on byli razem i był Happy End ; d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha dobree :D Ale niestety on gadał na serio xd

      Usuń
    2. Noż , ja piździelę . A zapowiadał się fajny romansik . xd

      Usuń
  60. Jaaa nie mogę ! Kocham to opowiadanie i tą końcówkę tg rozdziału .
    Jeeej , jesteś boska ! <3
    Zapraszam do mnie :
    http://itiseverythingaboutyou.blogspot.com/
    Dopiero drugi rozdział :)

    OdpowiedzUsuń
  61. To mnie dopiero zdziwiłaś z tym Harrym ^^

    OdpowiedzUsuń
  62. hahah. kocham te opowiadanie <3333 :D

    OdpowiedzUsuń
  63. Hahahahah ... Louis szukał Kevina . XD

    Boże .. Tą końcówką to mnie zaskoczyłaś . :O

    Czekam na następny rozdział . :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Hahah, ale mnie zaskoczyłaś tym na końcu :D Rozdział bardzo pozytywny, inny od innych. Zdecydowanie mój ulubiony<3 Piszesz coraz lepiej, co mi się niezmiernie podoba. Jednym słowem: perfecto!

    OdpowiedzUsuń
  65. 'Czy myślisz, że mam jakieś szanse u twojej mamy?' - kuuurwa szok. xd
    ale i tak to uwielbiam. xx

    OdpowiedzUsuń
  66. A MOŻE TAK NASTĘPNY ROZDZIAŁ?!?! A NAJLEPIEJ TO OD RAZU 15 ! :D jesteś boska dziewczyno :)!

    OdpowiedzUsuń
  67. O MY ALLACH!!! Jejku za cholere takiego zakonczenia sie nie spodziewalam.. hahhahahahahahhaha, genialny!

    OdpowiedzUsuń
  68. Ciekawy rozdział , czekam na nexta . ; * ;)

    OdpowiedzUsuń
  69. świetnie piszesz zapraszam do mnie onedirection296505.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  70. hahaha, Ania zawsze na szarym końcu ^^ ja to mam zapłon normalnie! xd rozdział świetny, ale ta Diana jest dla mnie jakaś dziwna... sama nw czemu... może mi się tylko zdaje xd ale i tak miłego charakteru to ona nie ma -.- myślałam, że Harry się w niej zakochał haha i tak czytam tą końcówkę i takie o.O z dobre 10 sekund siedziałam zanim to zaczaiłam! hahaha a Amanda z Niall'em to takie gołąbeczki ^^ cudowna z nich para :D zawsze, jak czytam to sobie wyobrażam mnie z Kenny'm hapającym pierogi! hahaha nie no żart^^ poprawka - mnie z Justin'em :D jakiś nijaki ten mój komentarz, no ale trudno! nie mam juz czasu ;/ czekam na nn:* buziaki xxx @AniaBieberPL #muchlove

    OdpowiedzUsuń
  71. Ja nie mogę. Końcówka rozwaliła system. Może jednak dobrze, że one poszły podsłuchać. co . ? : P. Diana jest jakaś dziwna O.o . Czekam na NN. [ made-this-an-epic-night.blog.onet.pl ]

    OdpowiedzUsuń
  72. Widzę,że nowa pani manager świetnie się spisuje ;)
    Dziwi mnie, że Diana nie znała ich wcześniej... No bo sorry, jak tak można? ;p No i nie zrobiła na nich zbyt dobrego wrażenia, przynajmniej na początku... "Miła i pogodna dziewczyna"? Chyba jej mamusia widzi ją w trochę innym świetle...
    Dobra była ta akcja z widelcem ;d co prawda Rachel nie wykazała się zbytnią kreatywnością i inwencją twórczą, ale chyba nikt się nie pokapował ;p
    Ale to jeszcze było nic w porównaniu do ostatniej sceny...
    Jak on mógł nie zauważyć, że ona się w nim kocha?! no błagam, co za matoł ;p tego się nie spodziewałam, totalnie mnie tym zaskoczyłaś ;d jestem ciekawa jaka będzie jej reakcja... Świadomość, że chłopak, który ci się podoba leci na twoją matkę, jest z lekka upokarzająca... może nawet bardzie niż lekko... To musiało nieźle ją zaboleć...
    Tak więc czekam z niecierpliwością na następny ;)

    PS. Jeśli masz ochotę to zapraszam na mojego bloga :) pojawił się dopiero prolog i chciałabym poznać Twój obiektywny punkt widzenia ;p [lost-in-emotions.blog.onet.pl]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwierz mi, że są wśród nastolatków osoby, które nie mają pojęcia, co to One Direction i nigdy nie widzieli chłopców na oczy ;) Jak to było z Dianą dowiecie się w kolejnym rozdziale :D

      Usuń
  73. ze co? ze co?
    mamy?!
    o kurwaaa.
    oh shit. o fuck!
    pieknie pięknie. nie ma to jak harry i starsze kobietki! <3
    @m_franka
    bardzo lubie tego bloga! niach niach!

    OdpowiedzUsuń
  74. O LOL ale zakończenie pisz kolejny !!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  75. Nie no leże i kwiczę hhaaahah mamy? Super kolejna starsza? I co i teraz Diana się załamie czy coś? Nie no może nie załamie, ale będzie zła. KOCHAM! :* http://i-wanna-feel-your-love-1d.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  76. Hahahahah końcówka jest najlepsza xD Jeszcze nigdy się tak nie uśmiałam, jak przy tym roździale <3 ;)) xxx

    OdpowiedzUsuń
  77. az musialam cos tu napisac. Nie no końcówka mnie orzwalila myslalam ze Harry się zabujałw Dianie a tu nagle chodzi o jej mame ciekawe jak Diana zareaguje :P

    OdpowiedzUsuń