poniedziałek, 23 stycznia 2012

Rozdział dwudziesty trzeci

Branie się w garść nie wychodziło mi… Wystarczył dzwoniący telefon Rachel z „Moments” ustawionym jako dzwonek, by mnie zdołować. Teraz leżałam na łóżku i słuchałam muzyki. Był piątek, znowu nie poszłam do szkoły. Nie byłam na tyle silna, żeby wytrzymać te wszystkie spojrzenia i szepty na mój temat. „Dzisiaj powinnam mieć też lekcję gitary z Niall’em…”, pomyślałam.
Poskładałam rano swój telefon. Był strasznie obdarty i poobijany od rzucania nim, ale jeszcze działał. Miałam mnóstwo nieodebranych połączeń, nowych wiadomości i nagrań na poczcie głosowej, wszystkie od Niall’a. Usunęłam je nawet ich nie sprawdzając. Usunęłam także wszystkie nasze wspólne zdjęcia i pozostałe sms-y od niego.
Puściłam sobie teraz jedną z moich ulubionych piosenek, co prawda była już stara, ale nadal ją uwielbiałam – „Down” Jay’a Sean’a. Chyba nie był to zbyt dobry wybór…

So baby don’t worry, you are my only
You won’t be lonely, even if the sky is falling down.*

Wyłączyłam muzykę zaraz po tych słowach. Usłyszałam pukanie do drzwi.
- Proszę. – jęknęłam.
- Cześć.
- Hej… Co ty tu robisz? – zdziwiłam się, podnosząc się z łóżka. To był Harry.
- Wpadłem, żeby sprawdzić co u ciebie.
- Dobrze wiesz, co u mnie. – odburknęłam.
- Tak… - posmutniał. Usiadł obok mnie na łóżku i objął ramieniem. – Przykro mi.
- To nie twoja wina.
- Nie mogę uwierzyć, że Niall coś takiego zrobił…
- Daj spokój. Wiem, że wcześniej też zdradzał swoje dziewczyny.
- No tak… - skrzywił się. – Ale to zdarzyło się tylko raz, albo dwa. Poza tym tamte dziewczyny nie były dla niego tak ważne jak ty… Jeszcze nigdy nie patrzył na żadną dziewczynę w taki sposób, w jaki patrzył na ciebie.
- Dołuj mnie dalej.
- Przepraszam. Po prostu… Nie mogę uwierzyć, że mógł cię tak skrzywdzić. Wiedział, że jest dla ciebie ważny. Poza tym skrzywdził także mnie i Rose.
- Ale wam mimo to wszystko dobrze się ułożyło. – zauważyłam.
- Tak… Rose sama do mnie zadzwoniła i powiedziała co się stało. Słyszałem jak płacze… i to rozrywało mnie w środku. Nie mogę znieść, kiedy jest smutna.
- Harry… Jesteś pewien, że jej wierzysz?
- W stu procentach. Gdyby nie mówiła prawdy, to po co by mnie o tym informowała? Starała by się to ukryć. Kocham ją jak nikogo innego i wiem, że ona mnie też. A ty jej nie wierzysz?
- Nie, wierzę jej. Chciałam po prostu wiedzieć czy na pewno jej ufasz.
- Oczywiście, że jej ufam.
- Ja też ufałam Niall’owi… - westchnęłam . – No nic, cieszę się, że jesteście szczęśliwi.
- Ty też odnajdziesz szczęście. – uśmiechnął się.
- Mam nadzieję. – po moim policzku spłynęła łza, jednak szybko ją starłam, żeby Harry nic nie zauważył.
- Ja zaraz muszę lecieć. Mamy wywiad. A i chłopcy później do ciebie wpadną. Wspominali, że chcą cię odwiedzić.
- Nie mogliście przyjść razem?
- Wiesz… Chciałem z tobą szczerze porozmawiać co o tym wszystkim sądzę… a oni są po stronie Niall’a.
- Ale chyba nie będą próbowali mnie przekonać, żebym do niego wróciła, co?
- Chyba nie. Mówili tylko, że chcą sprawdzić jak sobie radzisz. Zresztą to do ciebie należy decyzja.
- Wiem, ale… obawiam się, że jeśli zaczną mnie do tego nakłaniać to mu wybaczę. Naprawdę za nim tęsknię… - załamałam się. To była prawda. Tęskniłam za nim. Tak cholernie za nim tęskniłam… Bałam się, że jeśli go zobaczę, to rzucę się mu na szyję i powiem, że go kocham. Ponownie zaczęłam płakać.
- Cii. Nie płacz. – Harry przytulił mnie do siebie.
Wtuliłam się w niego i łkałam chwilę.
- Już lepiej? – zapytał.
- Powiedzmy… Eh, obiecałam Rachel, że postaram się być silniejsza, ale coś mi nie wychodzi.
- Niedługo będzie lepiej, zobaczysz. – pocieszył mnie. – Przepraszam, ale muszę już iść.
- Jasne, rozumiem.
- A… zapomniałem o czymś. Mam dla ciebie spóźniony prezent urodzinowy. – uśmiechnął się i podał mi niewielkie pudełko. Otworzyłam je. W środku znajdował się telefon. – Słyszałem, że twój poprzedni miał ciężkie przeżycia.
- Harry, ale ja nie mogę tego przyjąć…
- Możesz i przyjmiesz. To prezent. Dobra, ja już idę, pa.
- Dziękuję, pa.
Wyszedł, a ja znowu zostałam sam na sam ze swoimi myślami.

***

- Nossa, nossa, assim você me mata.** – usłyszałam jak telefon Rachel zaczął dzwonić. Chyba zmieniła dzwonek, żeby tamten mnie nie dołował.
- Halo? Cześć, Zayn. Czekaj chwilę. – spojrzała na mnie. – Amanda chłopcy chcą zaraz wpaść. Mogą?
- Jasne. Ale bez Niall’a, prawda?
- Bez Niall’a? – upewniła się moja przyjaciółka. – Wiesz, nie sądzę, żeby to był dobry pomysł…
- O co chodzi? – zapytałam.
- Niall też chciał przyjść i zamierzali go ze sobą zabrać. – odpowiedziała mi Rachel.
- Nie mam mowy! Albo bez niego, albo wcale! Niech wybierają.
- Słyszałeś? Dobra, czekamy. Pa.
- Wnioskuję, że wybrali opcję bez Niall’a? – upewniłam się.
- Tak.
Po jakichś dziesięciu minutach usłyszałyśmy śmiechy dochodzące z korytarza.
- Już są. – stwierdziła moja przyjaciółka i wstała, żeby im otworzyć. – Cześć chłopcy.
- Cześć. – przywitali się równocześnie. Zayn przybliżył się do Rachel i chciał ją pocałować, lecz ta powstrzymała go, kładąc mu rękę na ustach. Usłyszałam jak szepcze moje imię.
- Nie, nie krępujcie się. – zapewniłam ich, choć tak naprawdę ciężko mi było na to patrzeć. Moja przyjaciółka dobrze o tym wiedziała, bo mimo to nie odstawiała żadnych czułości ze swoi chłopakiem, on też przestał próbować.
- Przyszliśmy cię rozweselić. – powiedział Louis z bananem na twarzy. Samo patrzenie na to, jak głupio się szczerzy wystarczyło, żeby uśmiech pojawił się na mojej twarzy. – No, chyba nie będziemy musieli się jakoś szczególnie wysilać. – stwierdził.
- Spóźnione wszystkiego najlepszego. Mamy dla ciebie prezent.– powiedział Liam i podał mi wielką paczkę. – Ale otworzysz go później, teraz na nas masz skupić całą swoją uwagę.
- Chłopcy nie trzeba było…
- Owszem, trzeba było. – przerwał mi Zayn. – To dla ciebie i bez dyskusji.
- Eh… - westchnęłam. – No dobra. – przyjęłam prezent i położyłam na szafce. Musiał poczekać na odpakowanie aż chłopcy pójdą.

***

Nie mogłam w to uwierzyć, ale śmiałam się całe południe. Było to dla mnie zdziwienie, biorąc pod uwagę fakt, że ostatnie dwa dni ciągle płakałam. No, ale w sumie dobrze wiedziałam, że przy chłopcach nie da się być smutnym. Wyszli jakoś za piętnaście piąta. Rachel poszła jeszcze porozmawiać chwilę z Zayn’em, więc aby się nie nudzić postanowiłam sprawdzić co dostałam. Wzięłam paczkę z szafki i położyłam obok siebie na łóżku. Zaczęłam ją odpakowywać. W środku znajdował się gigantyczny pluszowy misiek. Był taki słodki. Wyciągnęłam go ze środka i przytuliłam. „Jaki mięciutki...”, pomyślałam. Cieszyłam się jak małe dziecko. Zauważyłam, że na dnie paczki leży jeszcze jakieś małe pudełeczko. Wyciągnęłam je i otworzyłam. W środku znajdował się przepiękny łańcuszek z kryształowym serduszkiem. Był cudowny. Dołączona była do niego jakaś kartka. Rozłożyłam ją:

Proszę, spotkaj się ze mną o 17 w parku, przy naszej ławce.
Niall
__________________________________________________________________

*Więc kochanie nie martw się, jesteś moją jedyną
Nie będziesz samotna, nawet jeśli niebo spadnie w dół

**Nossa, nossa, assim você me mata. – nie umiałam się powstrzymać przed wstawieniem tego xd

Chciałam, żeby koniec tego rozdziału zżerał z ciekawości co będzie dalej, ale nie umiałam odpowiednio poskładać słów…
Marzę o 30 komentarzach :D Póki co, najwięcej udało mi się uzbierać 27. Wiem, że są takie osoby, które czytają, ale nie komentują. Mogłybyście skomentować dla mnie ten jeden raz? :) Byłabym bardzo wdzięczna :D ♥
Zapraszam na moje nowe opowiadanie :D http://cause-there-is-nobody-else.blogspot.com/
Zostałam nominowana w kategorii "Najlepiej wykreowana postać Niall'a" i "Najlepiej wykreowana postać żeńska". Jeśli chcecie, możecie na mnie głosować :)
Całusy,
Olga

59 komentarzy:

  1. Dodawaj szybciej rozdziały i zabieraj się też za drugi blog ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne . ; DD
    Ciekawe Czy Spodka Się Z Niall'em .. : )
    Ja Bym Nigdy Nie Wybaczyła x D Ale Spotkać , To Bym Mogła Sie Spotkać x DD

    OdpowiedzUsuń
  3. hah świetny rozdział i końcówka żre poprostu z ciekawości jak sama napisałaś ;p no to jak na mnie przystało czekam na kolejny ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Daj mi następny noo *_____* i kurde weź niech tą Rose traktor rozwali bo mi sie taka jakaś dziwna wydaje o.O - lafirynda . ah no i Niall ma być z Amandą .. ale to już wiesz XDD i błagam ZABIJ ROSE 1!! hyhy * szyderczy śmiech * XDDDDD

    @HazzaConda <3

    OdpowiedzUsuń
  5. OLGA ! zabije , czemu skonczyłas w takim momencie?! NAM sie tego nie robi . mam nadzieje , ze jutro tez wstawisz rdz ! PROSZĘĘĘĘĘ <3 .BŁAGAM ! <33333 . rdz swietny : ) !

    OdpowiedzUsuń
  6. Aaaaa jak mogłaś tak zakończyć ?.xd Jestem ciekawa co będzie dalej.! Dawaj szybko new bo,... TAK ^^ Mam nadzieję że pod tym rozdziałem znajdzie się 30 komentów ♥ Tego Ci życzę, bo opowiadanie jest naprawdę świetne.*_____*

    OdpowiedzUsuń
  7. jeeju, Olgaa uwielbiam tego bloga
    mmhm , czemu sie tak zakończyłoo :o teraz mam tysiące myśli ,na temat tego co będzie dalej .. ehh. Mam nadzieję ,że koolejny rozdział dodasz już niebawem. @wowlovely69 <3

    OdpowiedzUsuń
  8. czytam, ale nie komentuje :D rozdział świetny *_* dawaj koleeejny!

    OdpowiedzUsuń
  9. Olga! ja Cię chyba zabiję za takie zakończenie!!! jak mogłaś?! jak nie bd spała i spóźnię się do szkoły to to będzie Twoja wina, bo bd siedziec i myślec, co Ty tam dalej napiszesz! omg rozdział megasuperzajebisty nw co jeszcze, bo i tak to jest zajebiste, a ja nie mam słów żeby to napisac! jutro ma byc nn!!! :D haha buziaki xxx

    *Directioners, jak myślicie - czy Annie wybierze słodkiego Niall'a, czy uroczego Bieber'a? jeśli chcesz to przeczytaj ---> http://mystoryfrombieber.blogspot.com/ i sorry za spam Olga <3 haha xxx

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny !! Dawaj szybciutko następny ♥

    OdpowiedzUsuń
  11. Super :)
    Czekam na następny ! ♥

    OdpowiedzUsuń
  12. Łosz kurde !niesamowite nie moge sie doczekać nn , Jak Harry do niej przyszedł to myślałam że normalnie eksploduje jak mówił że ufa tej jakiejś paranormalnej Rose ... Ale rozdział doskonały! dodaj szybko następny!

    OdpowiedzUsuń
  13. CZekam na nastepny <3 i jak zwykle wspaniały :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Ej no! Dlaczego takie zakończenie!? :D ; [[[ . AMANDA WYBACZY NIALLOWI? :D jjjjjjjjjjjjjuuuuuup, a może nie? :O ciekawe co sie wydarzy w kolejnym. -.- O.o dawaj szybko kolejny ! <3
    Pooooooooooozdrawiam! <3

    http://moments1d.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam Twoje opowiadanie <33

    OdpowiedzUsuń
  16. dodaj szybko nowy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. nie wybaczę ci tego, że przerwałaś w takim momencie ! ja mam nadzieję, ze szybko dodasz:D

    OdpowiedzUsuń
  18. świetne opowiadanie ! mam nadzieję że dodasz szybko nowy rozdział ? :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ej no.!! Było dać odrazu dwa rozdziały ;p I waiting for new chapter ... xx

    OdpowiedzUsuń
  20. Musiałaś akurat skończyć w takim momencie?! Dodaj szybko kolejny rozdział, bo nie wytrzymam! (:

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam Twojego bloga ;P
    Z niecierpliwością czekam na następny rozdział ;))

    OdpowiedzUsuń
  22. aaaa, dziewczyno, zżera mnie ciekawość teraz!! :)
    @8Katrin

    OdpowiedzUsuń
  23. Jestem taka ciekawa, czy ona pójdzie tam... Ja sama nie wiem, czy na jej miejscu bym się wybrała, ale to przecież Niall! Tylko nie czekaj długo z dodawaniem następnego rozdziału!

    Pozdrawiam,
    @Kinga1D

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie mogę się doczekac oczym juz poinformowałam cię na twitterze :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Boski rozdział , jak mogłaś skończyć w takim momencie ?! Nie mogę się już doczekać następnego ;*
    Harry był taki kochany jak z nią rozmawiał .
    Pozdrawiam OneDirectionLove

    OdpowiedzUsuń
  26. Czemu skończyłaś w takim momencie???!!!!! Dodaj jak najszybciej nastepny!!!! ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. ja chce wiedzieć co będzie dalej..!!

    OdpowiedzUsuń
  28. Głosowałammm...cuddownyy ten twóójj bloog kocham go i te opowiadania szybko dawaj 24 bo ummre z ciekawościi...Ojj dziewczyno kocham cię ...;****a i głosowałam w 2 kategoriach ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Jeeeeezu! Niesamowite *___*
    A mnie zżera ciekawość i to bardzo XD
    Jak będzie nowy powiadom mnie na tt - @weronika99459
    Ps. Kocham Cię! XD

    OdpowiedzUsuń
  30. hej cudowny blog i opowiadania po prostu kochamm;** a zapraszam na mojego bloga ;)http://nowy-kierunek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. dawaj jak najszybciej następny! wyjątkowo komentuję bo poprosiłaś
    *-* całe 22 rozdziały przeczytałam w jeden dzień, jesteś niesamowita noo *-* niecierpliwie czekam na kolejny :)

    OdpowiedzUsuń
  32. iiiip jaki wzruszający rozdział ^^
    widzisz dostalas swoje 30 okmentarzy :P
    to teraz moze do 40 ?? ;D

    OdpowiedzUsuń
  33. Jestem ciekawa czy się spotkają :D
    Dawaj szybko nexta. <3

    OdpowiedzUsuń
  34. please nich oni do siebie wrócą, przecież oboje cierpia i ja tez jak to czytam !!! ♥ dawaj nexta i to najlepiej dziś !!!

    OdpowiedzUsuń
  35. muszą się spotkać, rozuuuuumiesz? *maślane oczka*
    Niall jest dupkiem, to fakt, ale słodkim dupkiem :D

    [cinco-de-los-grandes]

    OdpowiedzUsuń
  36. Aaaa.! świetny! <3 proszę tylko żeby NN był jak najszybciej bo ciekawość zżera.. :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Świetny rozdział , uwielbiam tego bloga . Jakoś nie wierze że Niall zrobił jej takie świństwo ... Ale co tam , czekam na NN ; )

    OdpowiedzUsuń
  38. uwielbiam twojego bloga ;) i komentuje żebyś wiedziała że gdzieś tu jestem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a tak apropo to świetne masz imię ;)
      Olgi to fajne dziewczyny
      Pozdrawiam, Olga :D

      Usuń
  39. Najlepsze opowiadanie jakie czytam i czytałam<333

    OdpowiedzUsuń
  40. Biedna Amanda i Naill też...

    OdpowiedzUsuń
  41. I just love you!
    Rozdział genialny, szczególnie spodobała mi się końcówka (:

    OdpowiedzUsuń
  42. jejciu, uwielbiam Twoje opowiadania, są cudowne!za każdym razem nie mogę doczekać się kolejnego rozdziału <3

    OdpowiedzUsuń
  43. Jejku... Szybko dodawaj kolejny rozdział, bo już się nie mogę doczekać ;*** Oby im się udało. xxxxx

    OdpowiedzUsuń
  44. Jak mogłaś to tak skończyć?! Nie wybaczę Ci tego! Szkoda mi Amandy, ale Nialla zresztą też. No bo w końcu tworzyli taką piękną parę *___* Już myślałam, że Amanda będzie miała jakąś akcję z Harrym, a tu lipa. Cóż, może następnym razem. Btw, dziękuję Ci jeszcze raz za nominowanie mojego bloga <3 Mój głos już masz. Do następnego? x

    OdpowiedzUsuń
  45. chcialas komentarz to masz : jak zwykle cudne i romatyczne niewiem skad ty bierzesz te pomysly ;D opowiadanie jest ajeczne ;P kocham cie ; )

    OdpowiedzUsuń
  46. ZABIJE CIE !
    co to za koniec wgl jest ?!
    hahaha
    nie mogłaś tego zrobić! :O

    pisz szybko następny rozdział ! XD ♥

    OdpowiedzUsuń
  47. Wiem że twoje marzenie o 30 komentarzach się już dawno spełniło, ale pomyślałam że dzięki mnie możesz mieć nowy rekord do pobicia;p
    Uwielbiam twoje opowiadanie i przez to jak piszesz wydaje mi się że jesteśmy do siebie trochę podobne... No ale to może tylko moje złudzenia;p Gdy opisujesz Amandę wydaje mi się jakbyś wplatała tam swoje cechy, takie jak np. nieśmiałość... Sama jestem raczej nieśmiałą osobą i trochę żałuję że tak jest ale niestety nie umiem z tym walczyć. Tak wiem to głupie i jak to czytasz to może się śmiejesz ale jakoś poczułam taką wewnętrzną potrzebę napisania tego wszystkiego ;p
    Twoja jak dotąd ukryta wielbicielka Patrycja...

    OdpowiedzUsuń
  48. tak, masz rację, czytam a nie komentuję, ale od dziś to się zmieni :) i ogólnie nie wierzę, że w takim momencie przerwałaś! zżera mnie ciekawość i modlę się o kolejny rozdział <3 + nie ufam Rose, Niall jest za bardzo kochany i nie zrobiłby takiego czegoś, a ta laska wcześniej na niego leciała. Niech spada.
    @GrandeNiall xx

    OdpowiedzUsuń
  49. jak widzę marzysz o 30 a jest już koło 50 ;D
    masz mega, mega zajebiste opowiadanie
    Boże dlaczego Niall ją tak zrniał ;(

    OdpowiedzUsuń
  50. Świetny <33 Nie mogę doczekać się następnego .

    OdpowiedzUsuń
  51. świetneeeee i niech ona mu tak szybko nie wybacza bo nie zasłużył ;p niech zrobi coś swietnego zeby ja przeprosic nwm jakąs parade w tym parku czy cos xd zeby sie działo ;p kochamm! <3

    OdpowiedzUsuń
  52. pisz pisz pisz bo długo nie wytrzymam ;p

    OdpowiedzUsuń
  53. O kochana ty to na 100 komentarzy zasługujesz ! <3 Ale patrz już 5 dych przebiłas, więc mam nadzieje, że jesteś zadowolona ?:DD A teraz ja postaram strzelić ci jakiś uchodzący komentarz :) A więc zacznę od tego, że podoba mi się bo:
    *FUCKYEAAAAAAAAAAAAAAAAAH ! Rose jest tylko wspomniana, a nie fizycznie pałęta się i udaje ofiare "Jaka to ja jestem biedna" Bla, bla, bla ! -.- Wiem, że to PRZEZ NIĄ cierpi Amanda, a nie przez kochanego Niallera ! PRZEZ NIĄ ! Bo od kiedy ta ruda małpa wkroczyła na terytorium Amandy, a nawet Domu Dziecka wiedziałam, że będą kłopoty -.- Nie wiem czemu, ale coś mi w niej nie pasuje i to dosłownie nie coś, a wszystko ! Znam się na ludziach i na postaciach też, a ty mój skarbie kochany myślisz podobnie jak ja ! xdd <3 Tak więc duuuży plus dla rozdziału, że nie ma tej obłudnej i fałszywej kłamczuchy -.-
    * Chłopacy dali jej wielgachnego misia *.* A to jest meeega słodkie i meeega fajne : DD I sama bym chciała takiego miśka dostać ! <3
    * Nareszcie Niall ruszył cztery swoje szanowne i seksowne litery i zamierza coś zrobić :D Mam nadzieje, że się zgodzi i spotka się z nim w parku ! <3
    * Nie było wielkiego dramatu rozrywającego moje serce, oprócz tego który zaczął się wcześniej ! :D
    * Chłopacy stoją po stronie Nialla, ale chcą pocieszyć Amande i szanują jej decyzje ! <3
    * Jak dawałaś muzyke to od razu przechodziło się do linku i nie trzeba było szukać na yt czy w googlach ! xd
    Oczywiście łomie mój najukochańszy masz mnie informować, bo coś ci się chyba zapomniało ostatnio ! :DD A ja tak czekam na dalszy ciąg ! To czekanie to tylko męczarnie ! :( No zlituj się i wrzucaj kolejny ! <3 Szkoda mi, że Amanda cierpi, ale ja się nie poddam, bo pomimo wszystkiego i każdego ona jest stworzona dla Nialla i powinna go wysłuchać, bo wiem, że to nie jego wina, przynajmniej nie cała ! xdd A ta parszywa gadzina (czyt. rudowłosa małpa) niech wieje gdzie pieprz rośnie, bo jak ją z Amandą, czy Rachel albo jak ja ją dorwę z Marceliną to ... ugh ... źle z nią będzie ! Naszego kochanego Niallera wplątywać w takie gierki, o nie, nie z nim takie numery ! :DD Jeszcze pożałuje swoich występków ! ;p Z resztą jutro złapie cię na gadu to pogadamy xdd MAM OGROMNĄ NADZIEJE, ŻE NIE UJDZIE JEJ TO NA SUCHO !!!!! Trzeba dla Hazzy już nowej dziewczyny szukać ;pp Bo to będzie dla niego cios, bo nie chce mi się wierzyć, że Rose jest taka niewinna i bezbronna ... *sarkazm* -- > ojejej, porycze się zaraz, bla, bla blaaaaah. Szkoda mi loczka no : ((
    ZAJEFAJNY ROZDZIAŁ ! <33333 KOCHAM ! ;*

    OdpowiedzUsuń
  54. swietny rozdzial zgadzam sie z poprzedniczka rose musi mniec zos na sumieniu nie wieze ze jest taka nie winna nie moge sie doczekas neXt jestem wielka fanka



    a to opowiadanie mojej kolezanki
    zapraszam do czytania
    http://onedirectionstorrry.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  55. Cudoowny bloog! Przeczytałam wszystkie rozdziały w 2 dni! Uwielbiam czytać twojego bloga! Prosze informuj mnie o nowych rozdziałach twitter: @Nataliee0211

    OdpowiedzUsuń
  56. Niadawno zaczęłam czytać Twój bloog i od razu mi się spodobał. Z zaciekawieniem czytałam kolejne roździały, poprostu się uzależniłam ;) Masz naprawdę talent do pisania takich opowiadań. Dobra, a teraz lecę czytać kolejne roździały, bo zżera mnie ciekawość czy Amanda pójdzie do Nialla i jak on się jej wytłumaczy. Pozdrawiam, @malik_diana z twittera ;)x

    OdpowiedzUsuń